Zmiana wymagań dotyczących energooszczędności domu

0
Dom jednorodzinny
Domy budowane od stycznia 2017 roku będą musiały spełniać ostrzejsze wymagania dotyczące energooszczędności.

1 stycznia 2017 roku zacznie obowiązywać kolejny etap rozporządzenia dotyczącego poprawy efektywności energetycznej budynków. Zmiana warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać będzie radykalna, ale jeszcze ostrzejsze warunki trzeba będzie spełnić w roku 2021. Od tego czasu wszystkie nowe domy mają być energooszczędne.

Od nowego roku budowa według nowych Warunków Technicznych

– Od 2017 roku będą obowiązywały nowe Warunki Techniczne. Będą one dotyczyć tylko i wyłącznie budynków, na które pozwolenie na budowę wydano po 1 stycznie 2017 roku. Zmiany będą bardzo duże. Najważniejszą z nich jest obniżenie współczynnika Ep (energii potencjalnej) do poziomu 95 kWh/m²*rok – wyjaśnia Marcin Danielak, audytor energetyczny. – Na współczynnik ten ma wpływ konstrukcja budynku, a także źródło ciepła. I tak, im ściany grubsze, okna lepsze, izolacja dachu o lepszych parametrach, współczynnik Ep będzie niższy. Podobnie jest w sytuacji, gdy będziemy stosować źródła ciepła bardziej ekologiczne (pompę ciepła, piece na biomasę). Nowe wymagania praktycznie wykluczą możliwość stosowania popularnych do tej pory pieców na ekogroszek. Aby je spełnić, trzeba wytwarzać energię ze źródeł odnawialnych.

Dowiedz się więcej: Ile energii będzie mógł "zużywać" budynek zgodnie z nowymi przepisami

Inwestorzy, którzy chcieliby budować na starych zasadach, muszą się pospieszyć. Wszystkie inwestycje, które uzyskają pozwolenie na budowę (lub zostanie zgłoszone prowadzenie robót) po 1 stycznia 2017 będą musiały spełniać wymogi nowych Warunków Technicznych. Specjaliści sugerują jednak, by projekty inwestycji zgłaszanych pod koniec roku 2016 zawierały już wszystkie te wymagania, by w razie odrzucenia np. projektu przez urząd, nie było konieczności ich dostosowania do nowych WT i przewlekania w ten sposób prac projektowych.

Lepsze ściany, okna i drzwi

– Przede wszystkim trzeba mieć świadomość, że okna, podobnie jak inne materiały budowlane, są elementem projektu budowlanego, a ich parametry muszą być zgodne z obowiązującymi przepisami. Po wydaniu decyzji pozwolenia na budowę przez odpowiedni organ administracji lub braku sprzeciwu względem zgłoszenia budowy inwestor jest zobowiązany budować dom zgodnie z projektem budowlanym – podkreśla audytor.
I tak, od 2017 roku, wartość współczynnika U dla ścian zewnętrznych wyniesie U=0,23 W/(m²K), natomiast okna w budynkach mieszkalnych mają mieć wartość maksymalną U wynoszącą do 1,1 W/(m²K), a 1,3 W/(m²K) dla połaciowych. Od 1 stycznia 2021 roku okna połaciowe będą miały ten współczynnik wyśrubowany do 1,1 W/(m²K), a pozostałe 0,9 W/(m²K).

Przeczytaj też: Energooszczędne okna i drzwi - co nas czeka w 2017 roku

Bardziej energooszczędne budynki

Dlaczego po raz kolejny zmieniają się przepisy? Odpowiedź jest oczywista. Na terenie Europy to właśnie budynki pożerają około 40 procent całej zużywanej energii, zmiany w przepisach mają więc wymusić budowanie w sposób coraz bardziej energooszczędny. Wszyscy zdają sobie jednak sprawę, że budowa energooszczędnych domów to znacznie większy wydatek, niż tradycyjne projekty. O ile – to zależy od użytych materiałów budowlanych i instalacyjnych. Zgodnie jednak z nową filozofią budowania, energooszczędne domy mają dawać korzyści właścicielom i użytkownikom przez cały okres ich eksploatacji. Oszczędności te mają zwrócić inwestorom początkowe wyższe nakłady na budowę nowego domu, który docelowo – po roku 2021 – ma być już domem pasywnym, z zapotrzebowaniem energetycznym poniżej 15 kWh/(m² rok).
– Co do kosztów inwestycji, to budowa domu będzie droższa przez zastosowanie lepszych materiałów (ściany, okna itd.), ale przede wszystkim wzrosną koszty związane z instalacjami. Najbardziej bezobsługowa jest pompa ciepła, ale wymaga ona sporych inwestycji na początek, a i sama eksploatacja nie jest tańsza niż ogrzewanie za pomocą np. ekogroszku – uważa Marcin Danielak.

Co ze starymi budynkami?

Fachowcy zwracają jednak uwagę na to, że znacznie większe oszczędności (i korzyści dla właścicieli) przyniosłyby ze sobą inwestycje termomodernizacyjne w istniejące już budynki, a nie śrubowanie norm dla nowych obiektów.
– Prawo, dotyczące szeroko rozumianej energooszczędności budynków traktowane jest w Polsce po macoszemu. Robimy, w zakresie ustawodawstwa, co UE każe i dalej o tym zapominamy, tworząc fikcję – uważa Marcin Danielak. – Wszystkie wspomniane przepisy dotyczą budynków nowych, które mają mieć coraz lepsze parametry. Od 2017 roku energia potencjalna ma być nie wyższa niż 95 kWh/(m²*rok). Obecnie budowane budynki mają ten wskaźnik na poziomie 120 kWh/(m²*rok). A ile zużywają stare domy? Nawet 500 kWh/(m²*rok)! Pięć razy więcej niż mają mieć teraz. Żeby uświadomić sobie, w jakich domach mieszkają Polacy, przytoczę za portalem mojapolis.pl pewne dane. 80 procent Polaków mieszka w budownictwie powojennym: 23 procent w domach zbudowanych w pierwszym 25-leciu Polski Ludowej, 35 procent w domach wzniesionych za Gierka i w latach 80-tych, a 19 procent w domach powstałych po 1989 roku. Czyli domy wybudowane po 1989 roku stanowią zaledwie jedną piątą ogółu budynków! To w pierwszej kolejności powinno się termomodernizować budynki stare, a nie stawiać coraz bardziej wyśrubowane wymagania nowym.

Dowiedz się: Jak zmieni się ocieplanie ścian i dachów domów od 2017 roku

Oceń artykuł
5,00 / 3 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Więcej na ten temat:

Autor: Sławomir Bobbe

Polecamy Ci również

Zobacz także