Termomodernizacja Wielkiej Płyty: kołek czy dybel?

Termomodernizacja Wielkiej Płyty: kołek czy dybel?

fot. 1 - bloki z Wielkiej PłytyModernizacja budynków zrealizowanych z Wielkiej Płyty musi przebiegać kompleksowo. Dla elewacji budynku w wariancie podstawowym powinno oznaczać to przede wszystkim wykonanie wzmocnienia ścian trójwarstwowych oraz przeprowadzenie termomodernizacji.*

Zakres prac oczywiście można rozszerzać na przykład o wymianę stolarki okiennej na energooszczędną, czy też głębszą ingerencję w architekturę budynku. Niezależnie od zakresu prac musimy pamiętać o specyfice obiektów „wielkopłytowych”, które konstrukcyjnie znacząco różnią się od technologii tradycyjnych murowych, wymuszając tym samym indywidualne podejście na etapie projektowania i wykonawstwa.fot. 2 - katastrofa budowlana wynikająca z zastosowania łączników o kiepskich parametrach technicznych i nieprawidłowego montażu W ramach systemów ociepleń największe różnice w stosunku do tradycyjnych konstrukcji występują przy doborze kołka do mocowania izolacji termicznych. Grubość ściany osłonowej, w której musimy zakotwić łącznik oscyluje w granicach tylko 4-5 cm. Jeżeli od tej grubości odejmiemy 2 cm warstwy nienośnej podłoża znajdującej się na krawędzi zewnętrznej i wewnętrznej ściany osłonowej, to uzyskamy jedynie 3 cm, na których możemy efektywnie zamocować dybel. Z tak trudnymi parametrami montażowymi zwykły kołek sobie nie poradzi. Tutaj istotnym parametrem łącznika jest głębokość osadzania oraz siła rozporu. Błąd w doborze oznacza problemy montażowe oraz niewystarczającą nośność łącznika. Oba problemy mają istotny wpływ na funkcję i bezpieczeństwo wykonanej fasady (fot. 2).

fot. 3 - nieprawidłowy montaż łączników w izolacji W wyniku błędu w doborze łącznika, podczas montażu może nastąpić jego przesunięcie w głąb izolacji (fot. 3). "Zatopiony" talerzyk będziemy musieli zaszpachlować dodatkową warstwą kleju, aby uzyskać równą powierzchnię. Grubsza warstwa kleju ma inną pojemność cieplną i inaczej niż na pozostałej powierzchni elewacji zachowuje się tu wilgoć, która odpowiada za osadzanie się zabrudzeń i porastanie powierzchni przez glony.  W efekcie uzyskamy tzw. „efekt biedronki” (fot 4), czyli okrągłe plamy na elewacji, które istotnie psują estetykę.

Innym niebezpieczeństwem jest stosowanie zwykłych kołków, które nie zostaną odpowiednio mocno osadzone i w związku z tym nie zapewnią zakładanej nośności łączników. Oznacza to, że system ociepleniowy nie będzie wystarczająco mocno przymocowany do podłoża. Jest to szczególnie istotne na obiektach termo-modernizowanych, gdzie ocieplenie zamocowane jest głównie na kołkach, ponieważ nie ma gwarancji co do przyczepności kleju do starego podłoża. Konsekwencje mogą być tragiczne, łącznie z odpadnięciem od ściany całego systemu, a więc katastrofą budowlaną.

Równie istotnymi parametrami łączników, choć niezwiązanymi bezpośrednio z rodzajem konstrukcji obiektu są sztywność talerzyka oraz przenikalność ciepła w punkcie. Sztywność talerzyka związana jest z siłą, z jaką dybel dociska system do podłoża. W pierwszym kroku dbamy o właściwą siłę docisku, jaką uzyskujemy dzięki właściwej głębokości osadzania i rozporu. W drugim musimy zadbać, aby talerzyk był odpowiednio sztywny i mógł zrównoważyć siłę ssania wiatru, jaka działa na system. To talerzyk łącznika odpowiada za to, aby system ociepleniowy nie został przez łącznik przeciągnięty. Parametr ten tak samo jak parametr głębokości osadzania i siły rozporu odpowiada za bezpieczeństwo fasady.

fot. 4 - tzw. efekt biedronki (okrągłe plamy na elewacji) - skutek błędu w doborze łącznika i złego montażuPrzenikalność ciepła w punkcie jest parametrem związanym z energooszczędnością i estetyką. Choć nie ma on wpływu na bezpieczeństwo, jest równie istotny. Proces termomodernizacji przeprowadzamy w celu oszczędzania energii. Jeżeli nie zadbamy, aby łącznik był również energooszczędny, to obniżymy efektywność naszej fasady poprzez straty ciepła na każdym łączniku, a więc bardzo często w kilku tysiącach punktów. Dodatkowo, mostki termiczne podobnie jak wyżej opisane dodatkowe szpachlowanie w dużym stopniu odpowiadają za powstawanie „efektu biedronki” (fot. 4)

fot. 5 - rozwiązanie EJOT w postaci montażu zagłębionego dybla ejotherm STR U 2G z użyciem zaślepki systemowejNie pozostaje nam, więc nic innego jak zadbać o to, aby prawidłowo dobrać łącznik, uwzględniając jego najważniejsze parametry (fot. 5).

Ze względu na bezpieczeństwo najważniejszymi parametrami są głębokość osadzania oraz siła rozporu a także sztywność talerzyka. Analizując produkty powinniśmy szukać takich, których głębokość osadzania wynosi ok. 25 mm i jest potwierdzona w Aprobacie Technicznej. W aprobacie również sprawdzimy czy łącznik miał przebadaną sztywność talerzyka. Jeśli tak jest  to spełnia wymogi normowe. Najwyższą siłę rozporu uzyskują łączniki wkręcane. Ze względu na efektywność energetyczną istotnym parametrem jest przenikalność ciepła w punkcie tzw. współczynnik CHI. Wyniki, jakie uzyskał łącznik znajdziemy również w Aprobacie Technicznej, o ile został on przebadany. Wymagania normowe to 0,002 W/K, ale są łączniki, których parametr jest lepszy nawet dwukrotnie.

Zatem czy kołek ma znaczenie? Odpowiedź nasuwa się sama – zdecydowanie tak. Ponieważ dybel odpowiada zarówno za bezpieczeństwo naszej fasady, jak i ma istotne znaczenie dla estetyki i energooszczędności elewacji.

Rozwiązania EJOT i ich parametry techniczne

Nazwa dybla EJOT

ejotherm STR U 2G ejotherm H1 eco
 Głębokość zakotwienia  25 mm  25 mm
 Nośność łącznika w betonie  1,5 kN  0,9 kN
 Współczynnik CHI  0,001 W/K  0,001 W/K
 Średnica talerzyka  60 mm  60 mm
 Sztywność talerzyka  0,6 kN/mm   0,6 kN/mm
 ETA  ETA-04/0023  ETA-11/0192
 Typ montażu  wkręcany  wbijany


Oceń artykuł
3,29 / 7 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i dodaj swój komentarz

Opracowanie: Katarzyna Laszczak

Źródło: EJOT Polska

Polecamy Ci również

Zobacz także