Świadectwa energetyczne w krajach Europy

Dania – nowoczesne rozwiązania
Dania stanowi pozytywny wyjątek na europejskiej mapie. Mieszkańcy rozumieją potrzebę stosowania energooszczędnych rozwiązań, być może dlatego, że Dyrektywa EPBD została tu wprowadzona już w kwietniu 2006 roku. Ostatecznego kształtu nabrała natomiast kilka miesięcy później. Głównym aktem rozwiązującym kwestię certyfikacji jest prawo budowlane dotyczące nowo budowanych obiektów.

Gmachy użyteczności publicznej i domy mieszkalne muszą być certyfikowane co 5 lat lub w momencie wejścia na rynek nieruchomości. Świadectwa dotyczą także budownictwa wielomieszkaniowego. Wystawiane są paszporty, które pokazują zapotrzebowanie na ciepło zarówno dla całego bloku, jak i dla pojedynczych mieszkań. 

- Najbardziej widocznym skutkiem wprowadzenia przepisów dotyczących efektywności energetycznej budynków są zmiany technologiczne. W Danii coraz częściej wykorzystuje się nowe rozwiązania w zakresie konstrukcji domów i obiektów niemieszkalnych. Dzięki wielu kampaniom informacyjnym w mediach wzrosła też świadomość społeczna na temat wykorzystywania odnawialnych źródeł energii oraz oszczędnego korzystania z niej – komentuje Jesper Madsen z firmy BuildDesk w Danii.

Polska – prace ciągle trwają
Polska będąc członkiem Unii Europejskiej również musi wdrożyć i zaimplementować w ustawodawstwie postanowienia Dyrektywy w sprawie charakterystyki energetycznej budynków. Obowiązkowe certyfikaty dla nowo budowanych, sprzedawanych lub wynajmowanych lokali wejdą w życie już 1 stycznia 2009. Jednak ustawodawca jeszcze nie ustalił ostatecznej formy rozporządzenia w sprawie metodologii ich sporządzania.
Certyfikacji nie będą podlegały budynki:

  • objęte ochroną na podstawie przepisów o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami,
  • używane jako miejsca kultu i do działalności religijnej,
  • przeznaczone do użytkowania w czasie nie dłuższym niż 2 lata,
  • niemieszkalne służące gospodarce rolnej,
  • przemysłowe i gospodarcze o zapotrzebowaniu na energię nie większym niż 50 kWh/m²/rok,
  • mieszkalne przeznaczone do użytkowania nie dłużej niż 4 miesiące w roku,
  • wolnostojące o powierzchni użytkowej poniżej 50 m².

Wiadomo, że do wydawania świadectw energetycznych będą uprawnieni wykwalifikowani specjaliści. Zgodnie z aktualnym zapisem w Ustawie Prawo Budowlane osoby te muszą posiadać pełną zdolność do czynności prawnych, ukończyć co najmniej studia magisterskie w rozumieniu przepisów o szkolnictwie wyższym, posiadać uprawnienia budowlane do projektowania w specjalności architektonicznej, konstrukcyjno-budowlanej lub instalacyjnej oraz nie mogą być karane. W przypadku nie posiadania uprawnień budowlanych istnieje możliwość odbycia szkolenia i zdania egzaminu przed Ministrem Infrastruktury lub ukończenia rocznych studiów podyplomowych na kierunkach: architektura, budownictwo, inżyniera środowiska, energetyka lub pokrewne w zakresie audytu energetycznego na potrzeby termomodernizacji oraz oceny energetycznej budynków.

Świadectwa będą zawierały oprócz podstawowych danych dotyczących budynku także charakterystykę techniczno–użytkową, ocenę charakterystyki energetycznej oraz sugerowane usprawnienia dające możliwość zmniejszenia zapotrzebowania na energię w budynku.

- Świadectwo charakterystyki energetycznej dostarczą informacji, jakich kosztów użytkowania domu czy lokalu mieszkalnego możemy się spodziewać. To pomoże w podjęciu decyzji o zakupie lub wynajmie, zwłaszcza osobom niezwiązanym zawodowo z budownictwem. Klienci będą wybierali te mieszkania, których koszty eksploatacji są niższe. Może to spowodować duże zmiany na rynku nieruchomości. Ceny domów, które pochłaniają zbyt dużo energii mogą spaść o około 15 proc. – uważa Piotr Pawlak, Dyrektor Zarządzający BuildDesk Polska.

 

Oceń artykuł
4,50 / 4 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Opracowanie: Ewa Kulesza

Źródło: BuildDesk Polska

Polecamy Ci również

Zobacz także