Paroprzepuszczalne i paroizolacyjne folie dachowe

montaż foliiZasady układania folii dachowych
Bezpośrednio na krokwiach (chyba, że konstrukcja dachu lub rodzaj pokrycia ostatecznego wymaga dachu szalowanego), rozwijamy folię paroprzepuszczalną wzdłuż okapu tak, aby jej dolna krawędź kończyła się na pasie przyrynnowym (skropliny spływają do rynny), lub na krawędziach krokwi (folia wpuszczona pod rynnę). Folię mocujemy wstępnie zszywkami do pierwszej i ostatniej krokwi na całej szerokości, zaś na krokwiach pośrednich jedynie w górnej części, która będzie przykryta następnym pasem folii. Folia powinna być rozwinięta tak, aby nie tworzyły się zwisy i załamania, ale nie wolno jej mocno napinać, gdyż pracuje termicznie. Najwygodniej jest po ułożeniu każdego pasa folii przybić przygotowane odcinki kontrłat, na których w rozstawie zależnym od rodzaju pokrycia przybijamy łaty. Kontrłaty dadzą ostateczne mocowanie FWK, a łaty ułatwią poruszanie się po dachu podczas dalszych prac. Zakład folii powinien wynosić od 10 do 15 cm. Przy foliach o niskiej paroprzepuszczalności górna krawędź ostatniego pasa folii powinna się kończyć 5 cm poniżej wierzchołka kalenicy, natomiast przy foliach otwartych dyfuzyjnie zamykamy całą konstrukcję dachu. Przy stosowaniu folii na dachach szalowanych postępuje się analogicznie. W przypadku nachylenia dachu mniejszego niż normatywne (poniżej 30°) należy stosować specjalne folie o zwiększonej wodoszczelności, a wszystkie miejsca zakładów i połączeń skleić klejem bądź taśmami klejącymi i dodatkowo uszczelnić miejsca mocowań. Każdy producent określa jak długo dana folia może pozostawać na dachu wystawiona na oddziaływanie promieniowania ultrafioletowego.

Folię paroizolacyjną rozpina się i mocuje po wewnętrznej stronie krokwi, bezpośrednio po umieszczeniu termoizolacji między krokwiami. Trzeba pamiętać o tym, aby zamykać w dachu suchy materiał termoizolacyjny. Dlatego należy wystrzegać się prac związanych z rozpinaniem paroizolacji podczas wykonywania mokrych prac wykończeniowych, w szczelnie zamkniętych i ogrzewanych pomieszczeniach podczas gdy na zewnątrz panują niskie temperatury. Maksymalnie powinno się skracać czas od momentu wbudowania termoizolacji do momentu uszczelnienia paroizolacji. Chodzi o to, aby jak najmniej wilgoci uwięzić w warstwach dachu. Paroizolacja musi być wykonana szczelnie, dlatego wszystkie miejsca zakładkowania folii zaklejane są  specjalnymi taśmami. Przy połączeniu folii paroizolacyjnej ze ścianami szczytowymi, kolankowymi i kominem powinno stosować się między folią a ścianą klejące taśmy rozprężne, a całość przez folię przybić listwą dociskową. Również wszystkie przejścia przez folię instalacji (elektryczna, odpowietrzająca, anteny itp.) muszą być uszczelnione specjalnymi taśmami.

Najczęściej popełniane błędy:

  • układanie folii polietylenowych na dachach szalowanych;
  • niestosowanie szczeliny wentylacyjnej przy użyciu folii o niskiej paroprzepuszczalności lub takie jej wykonanie, że rozprężająca się i osuwająca po śliskiej folii paroizolacyjnej wełna, wypełnia całą szczelinę;
  • przy właściwej szczelinie źle wykonany nawiew w okapie lub wywiew w kalenicy;
  • stosowanie zwykłej folii polietylenowej do wykonania paroizolacji;
  • niestaranne wykonanie paroizolacji, bez uszczelnień na styku folii ze ścianą. Przez 1 m szczeliny o szerokości 1 mm wnika od kilku do kilkunastokrotnie więcej wilgoci do izolacji termicznej niż przez całą powierzchnię folii, z której wykonano paroizolację;
  • używanie zwykłych taśm pakowych do sklejania miejsc zakładów powoduje, że dopiero gdy wszystko zostanie od wewnątrz zakryte przez boazerię lub płyty gipsowo-kartonowe nastąpi rozszczelnienie paroizolacji;
  • wbudowanie izolacji termicznej i układanie folii paroizolacyjnej etapami w ogrzewanym budynku zimą, równolegle z pracami mokrymi (tynki, szlichty, wymalowania), powoduje, że setki litrów wody w postaci pary przedostaje się do izolacji termicznej, tam się wykrapla, czasami zamarza, i zostaje uwięziona po zamknięciu i uszczelnieniu paroizolacji. Efekty w postaci zacieków mogą być dostrzeżone dopiero w czasie wiosennego ocieplenia, a jeszcze gorzej, gdy nie zostaną wcale zauważone. W warstwach dachu rozwiną się grzyby, a mokra izolacja termiczna nie będzie spełniała swojej funkcji;
  • pozostawianie niezabudowanej folii wstępnego krycia na nie ocieplonym poddaszu z oknami i wystawienie jej na oddziaływanie promieniowania UV.
Oceń artykuł
3,50 / 6 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Opracowanie: Katarzyna Dębek

Źródło: Dörken Delta Folie

Polecamy Ci również

Zobacz także