Okna w budynku prawie pasywnym

Montaż okna
Sposób na ciepły montaż okien

W budynkach pasywnych dążymy do tego, aby udział mostków cieplnych w stratach energii był jak najmniejszy. Idealnym rozwiązaniem byłoby oczywiście całkowite wyeliminowanie strat ciepła. Podobnie rzecz ma się w budowanym przeze mnie domu, który mógłbym nazwać prawie pasywnym.

Największym problemem w omawianym budynku będą mostki liniowe, występujące na połączeniach: okno (drzwi balkonowe) - ściana. Zacznijmy od przypomnienia najpowszechniej stosowanych rozwiązań. Pierwsze z nich (rys. 1), choć powoduje największe straty ciepła, jest jednak najpopularniejsze. Straty będą niższe w wypadku montażu okien w sposób pokazany na rys. 2 i 3. Najlepszym rozwiązaniem jest montaż okien w warstwie izolacyjnej, ponieważ w takim połączeniu nie ma styku mur-ościeżnica, powodującego największe straty ciepła.

Okna powinny być wysunięte poza lico muru (kiedy mur jest jeszcze nieocieplony), tak by termoizolacja objęła okno od spodu i od przodu. Taki sposób montażu jest zalecany w budynkach pasywnych (rys. 4). Dodajmy, że w tym wypadku okna mogą, a nawet powinny, być nieotwierane, gdyż odpowiednią ilość powietrza w budynku zapewnia instalacja nawiewno-wywiewna. Jeśli natomiast okna będą otwierane, prawdopodobnie pojawi się problem, jak je zamontować, aby były stabilne i nie „rozchwiały” się w wyniku wieloletniego otwierania i zamykania.

tradycyjny montaż okna   montaż okna z licowaniem
Rys. 1. Montaż tradycyjny (ościeże okienne):       Rys. 2. Montaż z „licowaniem” (ościeże okienne:
osadzenie okna na wewnętrznej krawędzi            osadzenie okna w styk z izolacją, izolacja 
muru (Ψ = 0,39 W/(m·K))                                      nie zachodzi na ościeżnicę (Ψ= 0,19W/(m·K))

montaż okna z licowaniem docieplonym        montaż okna w domu pasywnym
Rys. 3. Montaż z „licowaniem docieplonym”             Rys.4. Montaż w budynku pasywnym:
(ościeże okienne): osadzenie okna z licowaniem       osadzenie okna w warstwie izolacyjnej. 
do zewnętrznej krawędzi muru, izolacja                      Uwaga: Okucia rozstawione co 20-30 cm
zachodzi ok. 3 cm na ościeżnicę                                po całym obwodzie muru
(Ψ = 0,05W/(m·K))

Otwierać czy też nie?
Zaproponowane rozwiązania ze specjalnymi okuciami i kotwami, które utrzymują okna w warstwie izolacyjnej, oceniam jako dobre, ale tylko wtedy, gdy ściana zostanie wykonana z betonu lub innego monolitycznego i twardego materiału, a mocowanie tych kotw będzie bardzo stabilne i stosunkowo gęste (kotwy zatopione lub osadzone głęboko w ścianie monolitycznej). W prezentowanym budynku „prawie pasywnym” ściany zostały wykonane z pustaków ceramicznych, więc nie można było osadzić okien w warstwie izolacyjnej. Kotwy nie byłyby osadzone mocno i stabilnie, a przecież muszą utrzymać ciężar całego okna i to jeszcze otwieranego (po dyskusji rodzinnej nie zdecydowaliśmy się na okna nieotwierane).

W firmie montującej okna powiedziano mi, że na taki montaż (kotwy utrzymujące okna mocowane do pustaków Porotherm) nie dadzą nawet 12-miesięcznej gwarancji, ponieważ z doświadczenia wiedzą, że po pewnym czasie tego typu połączenia ulegają obluzowaniu.

Po przedyskutowaniu problemu z wykonawcą znaleźliśmy inne rozwiązanie. Wykonaliśmy większe o 14 cm otwory pod okna i wyłożyliśmy mur wokół otworów okiennych styropianem grubości 7 cm (rys. 5). Dzięki temu możliwe było stabilne zamontowanie okna w warstwie izolacyjnej. Należało tylko zastosować dłuższe kotwy montażowe do ościeżnic i specjalne podkładki. Ten sposób montażu łączy metodęmontaż okna w budynku prawie pasywnymmontażu tradycyjnego (stabilne mocowanie okna) z montażem zalecanym dla budynków pasywnych (okno w warstwie izolacyjnej). Metoda ta miała jeszcze jedną bardzo ważną zaletę – otrzymałem od wykonawcy 5-letnią gwarancję na montaż okien i drzwi balkonowych.


Rys. 5. Montaż okna w budynku "prawie pasywnym": osadzanie okna tradycyjne, lecz w warstwie izolacyjnej

Uszczelnienie połączeń, osadzanie parapetów Przy montażu stolarki ważne jest także odpowiednie uszczelnienie połączeń okno - ściana, a w zasadzie okno - styropian. Zastosowaliśmy tu specjalne folie paroprzepuszczalne, montowane na każdym takim styku. Dodatkowo okna zostały osadzone na specjalnym „ciepłym” profilu montażowym. Wszelkie nieszczelności postanowiliśmy wypełniać pianką montażową (izolacyjność podobna jak styropianu), a całość powtórnie zaizolować paskami z folii.

dom prawie pasywnyKolejny ważny szczegół to sposób osadzenia parapetów (zewnętrznych i wewnętrznych). W tym wypadku stosujemy rodzaj taśmy samorozprężnej, która po nałożeniu, w ciągu 3-4 godzin, wulkanizuje i rozszerza się, uszczelniając wszelkie połączenia okno-parapet (parapety wykonane są z granitu grubości 3 cm). Nie wystarczy, by okna miały bardzo dobre właściwości izolacyjne, np. współczynnik U < 0,8 W/(m²·K) (rama + szyba, pięciokomorowa rama z potrójną szybą o odpowiednich współczynnikach przepuszczania światła i energii cieplnej). Trzeba jeszcze zamontować te okna w taki sposób, aby połączenia montażowe były szczelne, udział mostków liniowych w stratach ciepła praktycznie wyeliminowany, a całość stabilna.

Oceń artykuł
4,00 / 5 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: Andrzej Jurkiewicz

Opracowanie: Ewa Kulesza

Źródło: magazyn Profiokno

Polecamy Ci również

Zobacz także