Ocieplanie wełną celulozową

wełna celulozowa

Włóknoceluloza pojawiła się na rynkach zachodnioeuropejskich już na początku lat siedemdziesiątych. Zanim dotarła do Polski musiały upłynąć dwie dekady.

Nasi inwestorzy do dziś jednak nie oswoili się z tym produktem i wciąż uznają za materiał mało znany. Szkoda, bo włókna celulozowe mają bardzo dobre właściwości izolacyjne i są produktem tanim oraz ekologicznym.

Izolacja z makulatury

Włókna celulozowe są produktem przyjaznym naturze. Powstają bowiem z surowców wtórnych, a konkretnie z makulatury. Proces produkcji tego surowca nie jest też energochłonny.

Włókna, powstające w efekcie mielenia papierowych resztek, impregnowane są preparatami solnymi. Dzięki temu zyskują wysoką odporność na mikroorganizmy, owady, a także na ogień. Włóknoceluloza to materiał trudnozapalny. Zapewnia ochronę przeciwpożarową konstrukcji zbudowanych z drewna.

włókno celulozowe w powiększeniu x 2000

Współczynnik przewodzenia ciepła λ dla włókien celulozowych wynosi od 0,042 do 0,036 W/(m·K), czyli niemal identyczny jak dla wełny mineralnej lub styropianu. 30 cm grubości izolacja z tego materiału zapewni współczynnik przenikania ciepła U na poziomie około 0,18 W/(m²·K). Warstwa grubości 15 cm pozwoli uzyskać współczynnik U około 0,28 W/(m²·K). Takie właściwości termoizolacyjne zachowuje do 12% poziomu wilgotności własnej.

Co niezmiernie ważne, włókna celulozowe nie powodują podrażnień, nie szkodzą alergikom i nie są zagrożeniem dla robotników, wykonujących izolacje. Ciepłochronne powłoki wykonane z tych włókien odznaczają się wysoką dyfuzyjnością, a zatem nie hamują przepływu wilgoci przez przegrody. Poprawiają mikroklimat pomieszczeń, gdyż zdolne są do regulacji wilgotności powietrza. To wpływa również bardzo pozytywnie na trwałość konstrukcji drewnianych i stalowych izolowanych włóknami. Wilgoć mogłaby bowiem im szkodzić.

Włóknoceluloza potrafi również pochłaniać dźwięki, zwiększając komfort akustyczny w izolowanych nią budynkach.

Co się nią ociepla

Włókna celulozowe to materiał sypki. Nie produkuje się z niego ani płyt ani mat. Nadaje się więc głównie do wykonywania wypełniającej izolacji termicznej między elementami konstrukcyjnymi. Świetnie sprawdza się jako ocieplenie ścian szkieletowych – zewnętrznych oraz wewnętrznych, stropów drewnianych, połaci dachów skośnych, stropodachów wentylowanych, podłóg na konstrukcji z legarów.

Sypka izolacja z włókien doskonale wypełnia trudnodostępne przestrzenie niepozostawiając niezaizolowanych miejsc. Pozwala to uniknąć niebezpiecznych mostków termicznych.

Włókna są też chętnie wykorzystywane jako termoizolacyjne wypełnienie w starych murach szczelinowych. Wtłacza się je wtedy w pustkę powietrzną między ścianą nośną a osłonową.

Tym sposobem można także docieplić stare ściany szkieletowe, w których ciężka izolacja z wełny szklanej, skalnej lub drzewnej zdążyła osiąść, tworząc puste przestrzenie w części szczytowej.

Włókna celulozowe znalazły też szerokie zastosowanie w izolacji obiektów przemysłowych, hal magazynowych, chłodni.

Jak to wygląda w praktyce

Wykonywaniem włóknocelulozowych izolacji zajmują się wyspecjalizowane ekipy, dysponujące odpowiednimi maszynami (agregat nadmuchowy). Włókna aplikuje się poprzez nadmuch. Odbywa się to bardzo szybko i sprawnie. Istnieją trzy podstawowe metody takiego nadmuchu:

  • wdmuchiwanie – włókna wtłacza się elastyczna rurą do zamkniętych elementów konstrukcyjnych poprzez otwory wykonane lub pozostawione w ich okładzinie;
  • nadmuch otwarty – polega na rozprowadzaniu włókien między elementami konstrukcji niezabudowanych lub na konstrukcji;
  • natrysk na spoiwie w tej metodzie włókna są nasączane lepiszczem, dzięki czemu izolacja przykleja się do podłoża. Można w ten sposób izolować na przykład murowane ściany zewnętrzne. Tak wykonana izolacja wymaga jednak zabudowania okładziną elewacyjną.

Włókna celulozowe tak dobrze radzą sobie z wilgocią, że zaizolowane nimi elementy, na przykład ściany zewnętrzne lub stropy, nie wymagają już paroizolacji ani wiatroizolacji. Można więc zaoszczędzić na foliach, które w wielu pozostałych sytuacjach są niezbędne do osłaniania termoizolacji.

Izolacja nadmuchowa ma tę zaletę, że nie pozostają po niej żadne odpadki. Cały materiał dostaje się na swoje miejsce. Nie trzeba więc, tak jak to ma miejsce zazwyczaj, spisywać około 10% materiału na straty.

Oceń artykuł
3,67 / 12 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i dodaj swój komentarz

Autor: Ewa Kulesza

Zdjęcia: Grzegorz Osipowski, Wojciech Wiecha FASADA, Pneumatyczne Systemy Termoizolacji Zieliński

Polecamy Ci również

Zobacz także