Jak walczyć z hałasem

Hałas towarzyszy nam przez całe życie. Minęły już czasy, gdy człowiek w spokoju mógł wsłuchać się w odgłosy natury. Dziś mieszkaniec średniej wielkości miasta jest nieustannie bombardowany dźwiękami o różnym natężeniu. Czym zatem jest hałas, jakie niesie ze sobą zagrożenia i jak się przed nim obronić?

znak zakazu

Hałas – przyczajony wróg
Nasz narząd słuchu nieustannie rejestruje dochodzące z otoczenia dźwięki. Hałasem są te niepożądane lub szkodliwe dla zdrowia. Potocznie hałasem nazywa się dźwięki, które nam po prostu przeszkadzają. Niestety często zapominamy, że mogą być także groźne dla naszego zdrowia. Rezultaty niszczycielskiego działania hałasu nie ujawniają się od razu. Najbardziej narażony jest układ nerwowy, a objawy chorób wywołanych głośnymi dźwiękami można wykryć dopiero po latach.

Czy hałas może zabić?
Badania wykazały, że hałas jest przyczyną przedwczesnego starzenia i w 30 przypadkach na 100 skraca życie mieszkańców dużych miast nawet o 8-12 lat. Nagły, krótkotrwały hałas może (głównie u dzieci) powodować zaburzenia widzenia, jąkanie się, a nawet padaczkę.

Jedną z poważniejszych konsekwencji działania hałasu jest bezsenność. Jeśli w miejscu zamieszkania nie potrafimy sobie zapewnić niezbędnej ciszy, wpływa to na nasz sen. Jego brak lub kiepska jakość ma zasadnicze znaczenie dla kondycji naszego ośrodkowego układu nerwowego i regeneracji komórek kory mózgowej.

Jednostką natężenia dźwięku są decybele. Za ich pomocą można wyrazić szkodliwość hałasu. Na przykład dźwięki o  natężeniu poniżej 35 dB nie wpływają na zdrowie, ale mogą być denerwujące. Taki hałas powoduje m.in. szum wody lub brzęk narzędzi. Hałas głośniejszy 35-70 dB wywiera już negatywny wpływ na układ nerwowy człowieka, jest męczący i obniża wydajność pracy. 70-85 dB to hałas, który stale towarzysząc człowiekowi może spowodować trwałe uszkodzenie słuchu i bóle głowy. Głośniejsze dźwięki są naprawdę groźne. 85-130 dB to liczne uszkodzenia słuchu, zaburzenia układu krążenia, układu nerwowego, równowagi i niemożność rozmowy nawet z odległości 0,5 metra. Dźwięki o natężeniu 130-150 dB powodują drgania wewnętrznych organów ludzkiego ciała, przez to ich trwałe schorzenia, a nawet całkowite zniszczenie. Ludzie pracujący w takim hałasie mają poważnie osłabiony, a najczęściej uszkodzony słuch. Hałas o głośności ponad 150 dB już po 5 minutach całkowicie paraliżuje działanie organizmu, powoduje mdłości, zaburzenia równowagi, uniemożliwia wykonywanie skoordynowanych ruchów końcprofil oknazyn. Tak głośny dźwięk zmienia proporcje zawartości składników we krwi, wytwarza u człowieka stany lękowe i depresyjne oraz powoduje inne objawy chorób psychicznych. 80% ludzi, którzy pracują w takim jazgocie (a są tacy, np. obsługa hamowni silników odrzutowych) zapada na nieuleczalne choroby.

Kto jest najbardziej narażony na hałas?
Według danych Ministerstwa Środowiska aż 40% mieszkańców dużych miast (od 200 tys.) jest narażonych na hałas. W miastach od 50 do 200 tys. mieszkańców wskaźnik ten jest niższy i wynosi 35%. W miastach od 5 do 50 tys. na hałas narażonych jest 25% mieszkańców. Zagrożenie jest najmniejsze w wiejskich osiedlach, gdzie zbyt głośne dźwięki dokuczają zaledwie 7% ich mieszkańców. Największa liczba osób zagrożonych pracuje na obszarze Górnego Śląska (11,3%). Odsetek przypadków zawodowego upośledzenia słuchu przekracza na tym terenie 13% w stosunku do reszty kraju. Kolejnym zagrożonym obszarem jest Dolny Śląsk (około 9,9%) oraz Łódź (9,6%). Zarówno na Dolnym Śląsku, jak i w Łodzi ilość zagrożonych hałasem w stosunku do zatrudnionych jest duża i wynosi odpowiednio 13,5% i 18,9%.

Jak się przed hałasem bronić
Przez wielu mieszkańców miast hałas jest uważany za jeden z najbardziej uciążliwych czynników ujemnie wpływających na środowisko, w którym żyją. Różnie stara się z nim walczyć. Można próbować wprowadzić zmiany w ruchu drogowym (strefy ograniczonego ruchu lub jego całkowity zakaz), ale o to najtrudniej. Na pomoc przychodzą standardy Unii Europejskiej, zakładające stopniowe eliminowanie z użytku zbyt hałaśliwych środków transportu, maszyn i urządzeń.
Niestety zwykli mieszkańcy mają niewielki wpływ na natężenie ruchu drogowego, bądź związane z hałasem regulacje prawne. Często nie sposób też uniknąć głośnych dźwięków w miejscu pracy. Ale każdy może zadbać, aby miejsce zamieszkania było prawdziwym, cichym azylem.  Żeby do tego doprowadzić, trzeba zadbać o odpowiednią izolację akustyczną lokum. Podstawową sprawą są w tym zakresie odpowiednio dobrane okna. „Na dźwiękoszczelnych oknach nie warto oszczędzać. Zapewniają odpowiedni poziom komfort” - mówi Augustyn Zioło, technolog Stolbud Włoszczowa S.A.
Za wartość określającą wielkość tłumienia dźwięku przenoszonego drogą powietrzną odpowiada tzw. ważony wskaźnik izolacyjności akustycznej Rw (dB). Im większa jest wartość wskaźnika Rw przegrody (np. okien), tym lepsze są jej właściwości dźwiękoszczelne.

„Odczucie hałasu w pomieszczeniu podlega następującej zasadzie: jeżeli poziom hałasu w pomieszczeniu zmniejszy się o ok. 10 dB w stosunku do tego jaki jest na zewnątrz, to odnosi się wrażenie, że jest on o połowę mniejszy. Dlatego nie bez znaczenia jest zwrócenie uwagi (zwłaszcza w miejscach o dużym natężeniu hałasu)  na „ciche okna” charakteryzujące się współczynnikiem tłumienia hałasu ok. Rw = 40 dB. Standardowo produkowane okna mają współczynnik Rw = 27-32 dB” – mówi technolog Stolbudu.

Oceń artykuł
3,20 / 5 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Polecamy Ci również

Zobacz także