Dotacje na ekobudownictwo

Dotacje na ekobudownictwo

eko dom (fot. primelocationblog.com)Wielu inwestorów myślących o budowie domu energooszczędnego lub pasywnego rezygnuje po wstępnym przeliczeniu kosztów.

Budynki ekologiczne, choć tanie
w eksploatacji, są o około 60% droższe na etapie inwestycji od domów wznoszonych tradycyjnymi metodami. Koszty inwestycyjne można jednak obniżyć o kilkanaście procent korzystając z dotacji i preferencyjnych kredytów z funduszy wspierania inwestycji przyjaznych środowisku naturalnemu. Wprawdzie bezpośrednio na budowę domu ekologicznego wsparcia nie otrzymamy, jednak można starać się
o dotacje lub pożyczkę na elementy jego wyposażenia związane z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii – kolektory słoneczne, pompę ciepła, elektrownię wiatrową, miniturbinę wodną
i mikrobiogazownię. Można także zaciągnąć niskooprocentowany, preferencyjny kredyt na zakup pieców centralnego ogrzewania na biomasę. Jak szacują firmy konsultingowe, zajmujące się pośredniczeniem w zdobywaniu dotacji, umiejętne wykorzystanie dostępnego wsparcia i kredytów preferencyjnych pozwala zredukować koszty instalacji związanych z ogrzewaniem i zasilaniem w energię domu energooszczędnego nawet o 40%.pompa ciepła (fot. Vitocal)W przypadku budownictwa ekologicznego to bardzo dużo – w ten sposób można zmniejszyć koszty inwestycyjne nawet o kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dostępność dotacji i kredytów związana jest jednak ze statusem prawnym inwestora. Największe możliwości mają samorządy i przedsiębiorstwa, nieco mniejsze wspólnoty mieszkaniowe i przeciętny Kowalski, który prowadzi działalność gospodarczą. Najuboższa oferta jest skierowana do inwestorów indywidualnych, co nie znaczy, że nie warto się dotacjami interesować. Dostępność programów jest bowiem bardzo mocno uzależniona od rejonu kraju. Są województwa, w których fundusze ochrony środowiska udzielają wsparcia wszystkim, są i takie, gdzie na dotację mogą liczyć tylko wybrane podmioty. Generalnie możliwości zdobywania dotacji i kredytów na budownictwo ekologiczne są trzy – Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie, wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej (WFOŚiGW) oraz banki – Bank Ochrony Środowiska i Bank Gospodarstwa Krajowego, prowadzące rządowe programy proekologiczne.

Fundusze ochrony środowiska

Nowością na rynku dotacji są dopłaty dla inwestorów indywidualnych do kredytów zaciąganych na zakup i montaż instalacji solarnych oferowane przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska. Dotacje sięgają nawet 45% wartości zaciągniętego kredytu, co pozwala w znaczący sposób zredukować koszty instalacyjne. Pozostałe źródła dotacji to dotacje oraz kredyty z WFOŚiGW. To wsparcie jest różne w zależności od województwa, gdyż fundusze są autonomiczne i działają niezależnie od siebie. Podlegają urzędom marszałkowskim i samodzielnie ustalają zasady udzielania dotacji. O możliwość uzyskania dofinansowania najlepiej zatem dowiadywać się w funduszu właściwym dla miejsca zamieszkania. Na przykład obecnie krakowski fundusz oferuje inwestorom indywidualnym pokrycie 75% odsetek od kredytu na zakup kolektorów słonecznych i pomp ciepła zaciągniętego w Banku Ochrony Środowiska. Fundusz warmińsko-mazurski z kolei spłaca połowę odsetek od kredytów na zakup urządzeń związanych z odnawialnymi źródłami energii zaciągniętych w komercyjnych bankach i udziela kredytów na ten cel z oprocentowaniem mniejszym o 50% niż w bankach. Programy są jednak skierowane wyłącznie do małych firm. Fundusz poznański dofinansowuje kredyty z Banku Ochrony Środowiska nie tylko na kolektory słoneczne. Wsparcie jest udzielane również inwestorom indywidualnym na budowę elektrowni wiatrowych, czy zakup systemów c.o. na biomasę, a także na instalację przydomowych turbin wodnych. Rolnicy chcący przerabiać gnojowicę z gospodarstwa na biogaz mogą liczyć na dofinansowanie budowy mikrobiogazowni.

kolektory słoneczne (fot. Redakcja)Banki kontrolowane przez rząd

Kolejnym źródłem wsparcia są niskooprocentowane kredyty Banku Ochrony Środowiska i Banku Gospodarstwa Krajowego. BOŚ udziela kredytów na zakup kolektorów słonecznych, pomp ciepła, kotłów na drewno, itp. urządzeń wykorzystujących odnawialne źródła energii na podstawie umów, które zawiera bezpośrednio z producentami. Oprocentowanie tych pożyczek jest znacząco niższe od kredytów komercyjnych, co stanowi istotne wsparcie, zwłaszcza, gdy weźmie się pod uwagę fakt, że zazwyczaj
w całkowitej sumie oddawanej do banku komercyjnego wraz z ratami kredytu połowa to odsetki. Kredyty Banku Gospodarstwa Krajowego udzielane są nie bezpośrednio przez ten bank, a przez banki komercyjne współpracujące z BGK. Do pożyczek tych BGK udziela jedynie tzw. premii termomodernizacyjnej
z rządowego funduszu termomodernizacji. Można dostać dotację na kolektory i pompę ciepła, pokrywającą 20% kosztów inwestycji. Z funduszu tego są także udzielane dotacje, np. na ocieplenie domu i inne inwestycje mające na celu zmniejszenie zużycia energii. Aby starać się o premię, niezbędne jest wykonanie audytu energetycznego budynku i dołączenie go do wniosku kredytowego. Premia, czyli zwrot 20% wartości pożyczki, jest wypłacana po zakończeniu inwestycji – BGK przekazuje pieniądze bezpośrednio do banku udzielającego kredytu, jednak wyłącznie pod warunkiem, że termomodernizacja została wykonana zgodnie z projektem i wytycznymi zawartymi w audycie energetycznym (trzeba to udokumentować). Jednocześnie wysokość premii nie może być wyższa, niż 16% kosztów inwestycji lub dwukrotność przewidywanych rocznych oszczędności z tytułu mniejszego zużycia energii, wskazanych w audycie energetycznym.

 

Oceń artykuł
5,00 / 3 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: Jacek Adamowicz

Polecamy Ci również

Zobacz także