Czym jest prawdziwa izolacja nakrokwiowa

0
Czym jest prawdziwa izolacja nakrokwiowa

Na naszych budowach, co raz częściej możemy zauważyć stosowanie nowych metod izolowania dachów. Jedną z nich jest izolacja nakrokwiowa. Na temat tego sposobu izolacji dachu pisaliśmy już w poprzednich numerach. Nasze obserwacje budów spowodowały, że postanowiliśmy opublikować pewien rodzaj podsumowania pokazującego, jakiemu uproszczeniu uległa idea izolowania dachów metodą nakrokwiową bez mostków termicznych.

Zacznijmy od tego, czym jest PIR?

PIR jest typem pianki poliuretanowej, której cechą charakterystyczną jest bardzo niska wartość współczynnika przewodności cieplnej lambda. Na rynku pod „hasłem PIR” możemy znaleźć kilkadziesiąt typów materiałów z poliuretanu. Ważne jest by pamiętać o tym, że ich dobór powinien być uzależniony od sposobu i miejsca ich zastosowania.
PIR stosowany jest we wszystkich rodzajach przegród (dachy, ściany, podłogi). Jego dobór uzależniony jest od wymaganego poziomu współczynnika lambda i typu okładziny (np. aluminium - POWERROOF, włókno szklane – POWERDECK F, laminat aluminiowy – EUROTHANE SILVER, bituminizowana warstwa włókna szklanego – EUROTHANE BI-4 i wiele innych). Dzięki wyjątkowym właściwościom izolacyjnym odpowiednio zastosowany PIR pozwala nam zmniejszyć grubość termoizolacji w stosunku do materiałów tradycyjnych takich jak wełna lub styropian.

Co to jest izolacja nakrokwiowa?

Izolacją nakrokwiową nazywamy rozwiązanie oparte na użyciu twardej płyty poliuretanowej typu PIR gwarantującej w okresie użytkowania trwałą warstwę termoizolacyjną zamontowaną na krokwiach w sposób zapewniający szczelność pokrycia i eliminację mostków termicznych.  Materiał służący do nakrokwiowego izolowania dachów to JEDEN Z TYPÓW PŁYTY PIR. Przy jego wyborze powinniśmy zwrócić uwagę na wykończenie krawędzi bocznej, które musi mieć zamek typu pióro – wpust zapewniające szczelność połączeń. Płyta do izolacji nakrokwiowej powinna charakteryzować się również odpowiednim typem okładziny z czystej, grubej folii aluminiowej, która zabezpiecza płytę przed zmianami kształtu i rozmiaru (kurczenie i ugięcie) i odpowiednią twardością (odporność na nacisk nie mniej niż 150 Kpa) – np. POWERROOF lub POWERROOF MAXX. Wymienione cechy powodują, że zwykły PIR staje się izolacją nakrokwiową. Warto pamiętać, że brak zamka typu pióro – wpust, oraz odpowiedniej grubości okładziny z czystego aluminium powodują powstanie uzasadnionego ryzyka klawiszowania i rozszczelnienia warstwy płyt. Rozszczelnienie płyt oznacza powstawanie mostków termicznych, które zaprzeczają idei izolacji nakrokwiowej, (która powinna charakteryzować się szczelnością i brakiem mostków termicznych), oraz powodują ryzyko powstawania zacieków na konstrukcji dachu.

Często na budowach zdarza się promowanie zwykłego PIR-u, jako izolacji nakrokwiowej. Spowodowane jest to źle pojętą oszczędnością. Stosując tanie zamienniki zapomina się o poprawności technicznej i dobrych praktykach wykonawczych. Od czasów antycznych wiadomo, że zły pieniądz wypiera dobry pieniądz i niestety ta sama zasada zauważalna staje się na rynku PIR-u stosowanego na dachach skośnych, jako izolacja nakrokwiowa.

Dbałość firm dystrybucyjnych i wykonawczych o własny prestiż na rynku zdominowanym niskimi cenami można powiązać ze stosowaniem poprawnych materiałów i technologii. Czym bowiem staje się zaoszczędzenie tysiąca złotych w koszcie materiału na dachu klienta, który dzięki swojemu zadowoleniu będzie dla nas referencją przez kolejnych kilkadziesiąt lat? Firma wykonawcza powinna pamiętać również o tym, że utrata prestiżu to jedno a odpowiedzialność wobec klienta z tytułu rękojmi to drugie i być może bardziej dotkliwe finansowo w przypadku źle wykonanej pracy.

Na koniec jeszcze jedna złota myśl: „Niezadowolenie ze złej jakości trwa znacznie dłużej niż radość z niskiej ceny”.

Oceń artykuł
0,00 / 0 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Opracowanie: Redakcja

Źródło: Recticel Izolacje

Polecamy Ci również

Zobacz także