Błędy w uszczelnianiu dylatacji elewacyjnych

Realizacja elewacji większych obiektów wiąże się często z koniecznością wykonania dylatacji. Do uszczelniania tego typu detali przed wpływami atmosferycznymi nadal nie przykłada się należytej uwagi. Skutki zaniedbań to większe straty energii, zawilgocenie, a czasem poważne uszkodzenia elewacji.

Błędy w uszczelnianiu dylatacji elewacyjnych - zdjęcie 1

W odpowiedzi na zapotrzebowanie rynku na trwałą i skuteczną technologię uszczelniania dylatacji elewacyjnych powstają nowoczesne, skutecznie produkty w postaci rozprężnych taśm. Systemy te są alternatywą dla najróżniejszych kitów, mas, pianek i silikonów, które w konfrontacji ze skrajnymi czynnikami pogodowymi nie zawsze spełniają pokładane w nich oczekiwania wykonawcy czy inwestora. Zdarza się, że popularne, stosowane już tradycyjnie i z przyzwyczajenia środki, po pewnym czasie nie tylko nie spełniają swojej roli, ale dodatkowo oszpecają wygląd obiektu. Plastyczne masy służące do wypełniania dylatacji - szczególnie wtedy, gdy nakładane są w dużych szczelinach – podczas bardzo wysokich temperatur zewnętrznych najczęściej wypływają z dylatacji (fotografia powyżej). 

Błędy w uszczelnianiu dylatacji elewacyjnych - zdjęcie 2Błędy w uszczelnianiu dylatacji elewacyjnych - zdjęcie 3
Zniszczona dylatacja w załamaniu       Z daleka ta elewacja wygląda dobrze,
elewacji.                                              ale...

W zimie w wadliwie wykonane uszczelnienia dostaje się woda, która zamarzając zwiększa swoją objętość powodując kolejne uszkodzenia. Jeśli dodamy do tego uszkodzenia wynikające ze zmian szerokości uszczelnianej spoiny na skutek ruchu budowli i rozszerzalności termicznej mamy pełen obraz zniszczenia. Oczywiście istnieją na rynku masy silikonowe wysokiej jakości, które mogą skutecznie zabezpieczać dylatacje. Wykonawcy i inwestorzy rzadko jednak mają pojęcie o tym, jak skutecznie je stosować i wydatki ponoszone na materiał wysokiej jakości to najczęściej wyrzucanie pieniędzy. Uszczelnienie dylatacji sylikonem wymaga zastosowania sznura polibutylowego, który stanowiłby podparcie masy i ograniczał jej nadmierne zużycie. Sznura takiego prawie nigdy jednak wykonawcy nie stosują. W efekcie złącza bardzo szybko ulegają degradacji a elewacja oszpeceniu. Dzieje się tak w przypadku wykorzystywania do uszczelnień elewacyjnych pianki poliuretanowej.

Błędy w uszczelnianiu dylatacji elewacyjnych - zdjęcie 4Błędy w uszczelnianiu dylatacji elewacyjnych - zdjęcie 5
Oszpecona elewacja. Pianka znika pod wpływem działania promieni UV. W drugim
przypadku pracująca dylatacja doprowadziła do pęknięcia słupa zaprojektowanego 
w miejscu, w którym stykają się pracujące elementy budynku. Brak uszczelnienia.

Materiał ten od chwili pojawienia się na rynku przez wielu wykonawców traktowany jest jak uniwersalny środek do wszystkiego. Zapomina się jednak nader często o jego słabych stronach – powolnej degradacji na skutek działania promieni słonecznych a po pewnym czasie także wody. Pianka nakładana w dylatacje po pewnym czasie po prostu znika umożliwiając wilgoci penetrację.

Jednym z  rozwiązań gwarantujących prawidłowe wykonanie dylatacji są taśmy rozprężne. Po zamontowaniu dopasowują się one do szerokości szczeliny dokładnie ją wypełniając, izolując termicznie i uszczelniając. Taśmy te są stale elastyczne i w przypadku kurczenia się lub rozszerzania spoiny pracują razem z nią. W razie konieczności można je malować oraz tynkować. 

Błędy w uszczelnianiu dylatacji elewacyjnych - zdjęcie 6Błędy w uszczelnianiu dylatacji elewacyjnych - zdjęcie 7
Taśma rozprężna oraz zdjęcie dylatacji uszczelnionej z jej wykorzystaniem.

Oceń artykuł
3,50 / 4 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: Tomasz Dąbrowski

Zdjęcia: illbruck

Polecamy Ci również

Zobacz także