Ściany dzielące przestrzeń na poddaszu powinny być lekkie, trwałe i mieć dobrą izolacyjność akustyczną. Wszystkie te cele osiągniemy stosując systemy suchej zabudowy.
Jeśli nasze poddasze podzielone jest na odrębne pomieszczenia, to konsekwencja wymaga, żeby osoby je zamieszkujące rzeczywiście mogły cieszyć się prywatnością w swoich pokojach. Urok poddasza nie zrekompensuje nam dyskomfortu, jaki będziemy odczuwać słuchając tej samej muzyki co członek rodziny zza ściany czy mimowolnie uczestnicząc w dyskusjach prowadzonych przez niego i jego gości. Dzieje się tak dlatego, że na poddaszu najczęściej budujemy ściany działowe w oparciu o systemy suchej zabudowy i bardzo często budujemy je źle. Rzecz w tym, żeby konstrukcję taką wykonać prawidłowo. Pomieszczenia na poddaszu będą wówczas ciche a połączenia płyt k-g nie będą pękać.
Dziś ściany działowe na poddaszu prawie wyłącznie buduje się w oparciu o systemy suchej zabudowy – płyty kartonowo-gipsowe zamocowane do metalowych profili. Wykonane z nich przegrody charakteryzują się dużą estetyką, są bardzo lekkie więc nie obciążają stropu, a do ich wykonania nie potrzebujemy dużej ilości uciążliwych w składowaniu materiałów. Ilość oraz charakter odpadów powstających podczas ich budowy także nie przysporzą nam kłopotów, dlatego ściany działowe na poddaszu możemy zbudować nawet już po urządzeniu pomieszczeń na parterze. Jedyne materiały jakie będą nam potrzebne to płyty k-g, metalowe profile, elastyczna siatka zbrojąca, pasy taśmy tłumiącej, blachowkręty i kilka podstawowych narzędzi.
Na stropie wyznaczamy linie, w których mają przebiegać ściany. Należy także dokładnie odwzorować je na suficie oraz odpowiednio na ścianach, gdyż konstrukcja musi być umocowana we wszystkich płaszczyznach. Idealnie by było, gdyby profile konstrukcji ściany przebiegały w tych samych miejscach, w których przebiegają profile, do których mocowane są płyty poszycia poddasza. Wówczas uzyskamy trwałe mocowanie i usztywnimy konstrukcję.
Po wyznaczeniu linii, w których będą przebiegać ściany, rozpoczynamy montaż. Do podłogi przykręcamy profil UW, który uprzednio podklejamy taśmą wygłuszającą. Chodzi o to, żeby metalowa listwa nie stykała się bezpośrednio z podłożem – dzięki temu nie będzie przenosić dźwięków uderzeniowych (np. trzaśnięcie drzwiami) ze ściany na strop i dalej, do pomieszczeń na parterze. Taśmę powinniśmy zastosować również na profilach sufitowych i ściennych. Profile UW do powierzchni poziomych wystarczy mocować co 80 cm. Jeśli mocujemy je do betonu, musimy użyć kołków, jeśli wkręcamy je w płyty g-k, pod którymi znajdują się metalowe profile – używamy blachowkrętów. Jeśli mocujemy je do podłoża drewnianego, używamy wkrętów do tego celu przeznaczonych. Przykręcając profil do podłogi nie zapomnijmy o pozostawieniu przerwy w miejscu, w którym chcemy wykonać drzwi.























Komentarze (0)